Szkolenia Rekrutacja Doradztwo
 

PROMOCJE


Urlopu już nie zażądasz

Koniec urlopów na żądanie. Rząd chce, by pracownik musiał uzasadnić prośbę o dzień wolny, a szef mógłby mu odmówić. Związki zawodowe zaczynają już protestować.

Koniec urlopów na żądanie. Rząd chce, by pracownik musiał uzasadnić prośbę o dzień wolny, a szef mógłby mu odmówić. Związki zawodowe zaczynają protestować.

Pękła Ci rura w łazience, zachorowało Ci dziecko i nie masz z kim go zostawić  albo wypadła Ci bardzo ważna urzędowa sprawa i nie możesz przyjść do pracy? Teraz w takich sytuacjach pracownicy mogą poratować się urlopem na żądanie. Wystarczy przez telefon zawiadomić szefa, że dziś nas nie będzie. Nie musimy podawać przyczyn, a pracodawca nie może nam odmówić. Kodeks  pracy gwarantuje nam prawo do czterech takich dni w roku w ramach urlopu wypoczynkowego.

Ale rząd chce ograniczyć ten przywilej.  Proponuje, aby pracownik musiał umotywować swój wniosek o wolny dzień, a pracodawca mógłby mu odmówić. Rząd argumentuje, że urlop na żądanie stał się formą nacisku na pracodawcę i paraliżuje gospodarkę, podając  przykład lekarzy, pielęgniarek, celników i policjantów, którzy masowo brali urlopy na żądanie, by wywalczyć pożyczki.

W obronie pracowników stają związki zawodowe twierdząc, że posłowie chcą zastosować odpowiedzialność zbiorową.  Straci na tym przede wszystkim ogromna większość rzetelnych pracowników, którzy nie protestują, tylko żądają urlopu w przypadku nagłych komplikacji życiowych.

Eksperci twierdzą, że likwidacja uprawnień pracowniczych to najgorszy sposób rozwiązywania problemów. Nie próbuje się ich łagodzić, tylko pozbawia się pracowników broni.

 

Competitive Skills

« powrót